Jesień to jeden z najlepszych momentów na sadzenie wielu drzew owocowych. Gleba jest jeszcze nagrzana po lecie, zwykle zawiera więcej wilgoci niż wiosną, a drzewko po zakończeniu wegetacji może skupić się na regeneracji systemu korzeniowego.
Nie wystarczy jednak wykopać dołek i zasypać korzenie ziemią. O powodzeniu decydują termin, głębokość sadzenia, stan korzeni, podlewanie i zabezpieczenie młodego drzewa przed zimą. Jeden z najczęstszych błędów polega na posadzeniu drzewka zbyt głęboko — efekt może być widoczny dopiero w kolejnym sezonie.
Kiedy najlepiej sadzić drzewa owocowe jesienią?
W polskich warunkach główny okres jesiennego sadzenia drzew owocowych przypada na październik i listopad.
Nie należy jednak kierować się wyłącznie datą.
Najważniejsze jest to, żeby drzewko zakończyło już wegetację, a ziemia nie była zamarznięta. Sadzonki z odkrytym korzeniem najlepiej umieszczać w gruncie po opadnięciu liści.
W praktyce dogodny moment może różnić się zależnie od regionu i przebiegu pogody. Na zachodzie Polski odpowiednie warunki mogą utrzymywać się dłużej, podczas gdy w chłodniejszych rejonach północno-wschodnich okres bezpiecznego sadzenia może skończyć się wcześniej.
Nie warto więc odkładać pracy do pierwszych silnych mrozów tylko dlatego, że kalendarz nadal pokazuje listopad.
Dlaczego październik jest tak dobrym terminem?
Po lecie gleba nie zdążyła jeszcze mocno się wychłodzić. Jednocześnie temperatury powietrza są niższe niż latem, dlatego świeżo posadzone drzewko traci mniej wody.
Korzenie mogą zacząć regenerować się jeszcze przed zimą, a wiosną roślina jest już na swoim miejscu i może wcześniej rozpocząć rozwój.
Jesienne sadzenie ogranicza również jedno z największych zagrożeń dla nowych nasadzeń — szybkie przesuszenie podczas ciepłej wiosny.
Nie oznacza to jednak, że każde drzewo owocowe trzeba bezwzględnie sadzić jesienią.
Które drzewa owocowe dobrze sadzić jesienią?
Jesienny termin szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku gatunków stosunkowo odpornych na niskie temperatury.
Do najczęściej sadzonych jesienią należą:
- jabłonie,
- grusze,
- śliwy,
- wiśnie,
- część odmian czereśni.
Większej ostrożności wymagają gatunki bardziej wrażliwe na mróz, między innymi brzoskwinie i morele. W chłodniejszych rejonach kraju ich sadzenie wiosną może być bezpieczniejszym rozwiązaniem.
Znaczenie ma również konkretna odmiana, podkładka oraz stanowisko.
Drzewko posadzone w osłoniętym ogrodzie w cieplejszym regionie znajduje się w innych warunkach niż taka sama roślina rosnąca na otwartym, wietrznym terenie.
Sadzonka z odkrytym korzeniem czy w doniczce?
Jesienią w sprzedaży często pojawiają się drzewa owocowe z odkrytym systemem korzeniowym. Są wykopywane ze szkółki po zakończeniu wzrostu i sprzedawane bez pojemnika.
Takiej sadzonki nie można pozostawić na kilka dni z odsłoniętymi korzeniami.
Korzenie bardzo łatwo przesychają, szczególnie podczas wiatru. Jeżeli nie można posadzić drzewa od razu, trzeba zabezpieczyć system korzeniowy przed utratą wilgoci.
Drzewka sprzedawane w pojemnikach mają pod tym względem przewagę. Ich bryła korzeniowa jest chroniona, a termin sadzenia jest bardziej elastyczny, o ile gleba nie jest zamarznięta i warunki nie są skrajne.
Jak rozpoznać dobrą sadzonkę drzewa owocowego?
Przed zakupem dobrze obejrzeć nie tylko koronę, ale przede wszystkim korzenie i miejsce szczepienia.
Zdrowa sadzonka nie powinna mieć dużych uszkodzeń mechanicznych, mocno pomarszczonej kory ani widocznych objawów zamierania.
W przypadku drzewek z odkrytym korzeniem system korzeniowy powinien być dobrze rozwinięty i niewysuszony.
Nie warto wybierać sadzonki wyłącznie dlatego, że jest największa.
Mniejsze, prawidłowo wyprowadzone drzewko z dobrym systemem korzeniowym może po posadzeniu poradzić sobie lepiej niż wysoka sadzonka z mocno uszkodzonymi korzeniami.
Gdzie posadzić drzewo owocowe?
Najpierw należy sprawdzić wymagania konkretnego gatunku, ale większość popularnych drzew owocowych najlepiej plonuje na stanowiskach dobrze nasłonecznionych.
Nie należy wybierać miejsca tylko na podstawie tego, gdzie aktualnie jest wolna przestrzeń.
Małe drzewko z czasem może utworzyć kilkumetrową koronę. Problem pojawia się wtedy, gdy po kilku latach zaczyna kolidować z budynkiem, ogrodzeniem, innym drzewem albo przewodami.
Znaczenie ma również podkładka.
Ta sama odmiana jabłoni zaszczepiona na podkładce karłowej może osiągnąć zupełnie inne rozmiary niż na silnie rosnącej. Przed wyznaczeniem odstępów warto więc wiedzieć nie tylko, jaką odmianę kupujesz, ale również na jakiej podkładce została zaszczepiona.
Jak duży wykopać dół pod drzewko?
Dołek powinien być na tyle szeroki, aby korzenie można było swobodnie rozłożyć bez ich zawijania.
Nie należy wciskać systemu korzeniowego do zbyt małego otworu.
Jeżeli korzeń jest złamany lub mocno uszkodzony, można usunąć zniszczony fragment ostrym narzędziem. Zdrowych korzeni nie powinno się jednak skracać bez potrzeby.
W ciężkiej i zbitej glebie warto szczególnie zadbać o szerokość dołu. Korzenie potrzebują możliwości dalszego rozrastania się poza miejsce sadzenia.
Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.
Przy sadzeniu kilku drzew przydaje się solidny szpadel z ostrym zakończeniem, szczególnie gdy trzeba przecinać darń lub pracować w zwartej glebie. Przykładem jest Fiskars Solid 1066716. Jeżeli sadzisz pojedyncze drzewko i masz już sprawny szpadel, kupowanie nowego narzędzia nie jest potrzebne.
Najważniejszy szczegół: nie sadź drzewa zbyt głęboko
To jeden z błędów, którego nie zawsze widać od razu.
Drzewko może wyglądać dobrze przez pierwsze miesiące, a dopiero później zacząć słabiej rosnąć.
Przy sadzeniu trzeba kontrolować położenie szyjki korzeniowej oraz miejsca szczepienia. System korzeniowy powinien znaleźć się w glebie na prawidłowej głębokości, ale pnia nie należy niepotrzebnie zakopywać.
Szczególnie istotne jest miejsce szczepienia, czyli charakterystyczne zgrubienie widoczne zwykle w dolnej części pnia.
Powinno pozostać nad powierzchnią ziemi.
Zakopanie miejsca szczepienia może sprawić, że odmiana szlachetna zacznie tworzyć własne korzenie, przez co zmienią się cechy wzrostu drzewa i częściowo stracony zostanie efekt zastosowania konkretnej podkładki.
Jak prawidłowo posadzić drzewko krok po kroku?
Po wykopaniu odpowiednio dużego dołu można rozpocząć właściwe sadzenie.
Najpierw usuń wyraźnie złamane lub uszkodzone fragmenty korzeni.
Następnie ustaw sadzonkę w dołku i rozłóż korzenie w naturalnym kierunku. Nie powinny być podwijane do góry ani mocno zaginane.
Jedna osoba może przytrzymać drzewko pionowo, podczas gdy druga stopniowo zasypuje korzenie ziemią.
W trakcie zasypywania można lekko poruszać drzewkiem, dzięki czemu ziemia łatwiej wypełni wolne przestrzenie pomiędzy korzeniami.
Po zasypaniu podłoże trzeba delikatnie docisnąć.
Nie należy jednak ubijać ziemi z dużą siłą. Chodzi o usunięcie dużych pustych przestrzeni, a nie o stworzenie wokół korzeni twardej, zbitej skorupy.
Czy do dołka wsypywać nawóz?
Świeżo posadzone drzewo nie potrzebuje silnej dawki szybko działającego nawozu mineralnego bezpośrednio przy korzeniach.
Takie nawożenie może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Jeżeli gleba wymaga poprawy, można wykorzystać dobrze rozłożony kompost, ale sposób przygotowania stanowiska powinien być dopasowany do rodzaju gleby.
Nie należy natomiast wsypywać dużej porcji nawozu do dołka tylko dlatego, że drzewo ma „mieć lepszy start”.
W pierwszym etapie kluczowe jest przede wszystkim dobre ukorzenienie się rośliny, dostęp do wody i prawidłowe posadzenie.
Czy drzewo trzeba podlać, skoro jest jesień?
Tak.
To bardzo częsty błąd: jesienią jest wilgotniej, więc podlewanie świeżo posadzonego drzewa wydaje się zbędne.
Podlanie po sadzeniu nie służy jedynie uzupełnieniu wody.
Pomaga również osadzić ziemię wokół korzeni i ograniczyć powstawanie pustych przestrzeni.
Dlatego po posadzeniu drzewko powinno zostać dobrze podlane nawet wtedy, gdy temperatura jest niska.
Jeżeli późniejsza jesień jest sucha, trzeba kontrolować wilgotność podłoża. Młody system korzeniowy nie sięga jeszcze tak daleko jak u kilkuletniego drzewa.
Czy młode drzewko potrzebuje palika?
Nie każde, ale w wielu przypadkach palik jest bardzo pomocny.
Szczególnie dotyczy to drzew na słabiej rosnących podkładkach oraz sadzonek narażonych na silny wiatr.
Palik powinien stabilizować drzewo, a nie unieruchamiać jego całej korony.
Pień mocuje się elastyczną taśmą, która nie powinna wrzynać się w korę.
Jeżeli zwykły cienki sznurek zostanie zawiązany bardzo ciasno i pozostawiony na długo, wraz z grubieniem pnia może zacząć go uszkadzać.
Mocowanie warto więc później regularnie kontrolować.
Jak zabezpieczyć drzewko przed pierwszą zimą?
Jesienne sadzenie daje drzewu dobry start, ale jednocześnie oznacza, że pierwsza zima nadchodzi krótko po posadzeniu.
Po ustabilizowaniu drzewa można usypać wokół jego podstawy kopczyk ziemi. Pomaga on zabezpieczyć dolną część rośliny i okolice systemu korzeniowego przed silniejszym mrozem.
Wiosną kopczyk należy rozgarnąć.
Jeżeli w okolicy pojawiają się zające, sarny lub inne zwierzęta mogące obgryzać korę, młode pnie wymagają dodatkowego zabezpieczenia.
Takich uszkodzeń nie należy lekceważyć. Młode drzewko może przetrwać mróz, a zostać poważnie zniszczone właśnie przez zwierzęta.
Czy po jesiennym sadzeniu trzeba przycinać koronę?
To zależy od gatunku, typu drzewka i jego formy.
Nie należy automatycznie wykonywać silnego cięcia tylko dlatego, że roślina została posadzona.
Przy drzewkach owocowych bardzo ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy koroną i systemem korzeniowym, ale właściwy termin pierwszego cięcia może różnić się w zależności od gatunku.
W praktyce formowanie wielu młodych drzew wykonuje się w odpowiednim terminie wiosennym.
Jeżeli nie masz pewności, jak prowadzić konkretną odmianę, lepiej nie skracać przypadkowo wszystkich pędów tuż po posadzeniu.
5 błędów, przez które drzewko może słabo rosnąć
Pierwszym jest zbyt głębokie sadzenie. Pień znajduje się wtedy głębiej niż powinien, a miejsce szczepienia może zostać zakryte ziemią.
Drugim jest pozostawienie korzeni do przesuszenia między zakupem a sadzeniem. Kilka godzin na wietrze może być dla nich znacznie gorsze niż późniejszy chłód.
Trzecim problemem jest podwijanie długich korzeni w zbyt małym dołku zamiast przygotowania odpowiedniej przestrzeni.
Czwartym błędem jest rezygnacja z podlewania tylko dlatego, że sadzenie odbywa się jesienią.
Piątym jest mocne nawożenie świeżo posadzonego drzewa w przekonaniu, że przyspieszy to jego wzrost.
Wszystkie te błędy łączy jedno: drzewko może wyglądać prawidłowo bezpośrednio po posadzeniu, a skutki pojawią się dopiero później.
Jesień czy wiosna — kiedy lepiej posadzić drzewo owocowe?
Dla wielu odpornych gatunków jesień ma wyraźną zaletę.
Drzewo trafia do ziemi w okresie spoczynku, może rozpocząć regenerację korzeni i nie musi od razu mierzyć się z wysokimi temperaturami.
Wiosenne sadzenie jest natomiast dobrym rozwiązaniem w przypadku bardziej wrażliwych gatunków, bardzo chłodnych stanowisk albo sytuacji, w której jesienią nie udało się przygotować odpowiedniego miejsca.
Lepiej posadzić drzewko prawidłowo wiosną niż wciskać je do zamarzającej ziemi pod koniec listopada tylko po to, żeby zdążyć przed zimą.
Prosty plan sadzenia drzewa owocowego jesienią
Najpierw wybierz właściwy gatunek, odmianę i podkładkę, a dopiero później miejsce w ogrodzie.
Następnie przygotuj dół na tyle duży, żeby korzenie mogły zostać swobodnie rozłożone.
Ustaw drzewko na prawidłowej głębokości, pozostawiając miejsce szczepienia nad ziemią.
Zasyp korzenie, lekko dociśnij podłoże i dokładnie podlej.
Jeżeli stanowisko jest narażone na wiatr, ustabilizuj drzewo palikiem. Przed zimą zabezpiecz jego podstawę oraz pień, jeżeli w ogrodzie pojawiają się zwierzęta.
Najlepszy jesienny termin niewiele pomoże, jeśli drzewo zostanie posadzone za głęboko albo jego korzenie zdążą wyschnąć przed włożeniem do ziemi. Dlatego zamiast szukać jednego idealnego dnia w kalendarzu, lepiej poczekać na stan spoczynku rośliny, przygotować stanowisko i zrobić sadzenie dokładnie. To właśnie te pierwsze kilkadziesiąt minut może zdecydować, jak drzewo będzie rosło przez następne lata.