Jak rozmnażać krzewy — proste metody, które można zastosować we własnym ogrodzie

Udostępnij ten artykuł

Nowe hortensje, forsycje czy porzeczki nie zawsze trzeba kupować. Wiele krzewów można rozmnożyć z roślin, które już rosną w ogrodzie, wykorzystując fragment pędu albo przyginając gałązkę do ziemi. Największe znaczenie ma jednak dobranie metody do gatunku i pory roku.

Najprostsze dla amatora są sadzonki pędowe oraz odkłady. Nie wymagają specjalistycznego wyposażenia, ale potrzebują cierpliwości: młodej rośliny zwykle nie otrzymuje się w kilka dni, a powodzenie zależy między innymi od wilgotności, temperatury i kondycji rośliny matecznej.

Najpierw wybierz metodę odpowiednią do pory roku

Sadzonki pędowe można przygotowywać na różnych etapach rozwoju pędu. W praktyce termin bardzo ułatwia wybór metody.

Orientacyjny kalendarz wygląda tak:

  • wiosna i początek lata — sadzonki z miękkich, młodych pędów,
  • późne lato i początek jesieni — sadzonki półzdrewniałe,
  • od połowy jesieni do końca zimy — sadzonki zdrewniałe,
  • wiosna lub jesień — dobry czas na rozmnażanie wielu krzewów przez odkłady.

Takie terminy wskazuje również Royal Horticultural Society, zaznaczając, że wymagania poszczególnych gatunków mogą się różnić.

To ważne, ponieważ ten sam sposób nie będzie równie skuteczny dla każdego krzewu i w każdym miesiącu.

Sadzonki z młodych pędów — szybka metoda na wiosnę i początek lata

Młode, elastyczne przyrosty mają dużą zdolność do tworzenia korzeni. Sadzonki z takich pędów pobiera się przede wszystkim wiosną i na początku lata. Metoda nadaje się między innymi do wielu krzewów liściastych, takich jak hortensje, budleje czy niektóre odmiany fuksji.

Najlepiej pracować rano albo w chłodniejszej części dnia, kiedy pędy nie są zwiędnięte.

Jak przygotować sadzonkę krok po kroku

Wybierz zdrowy, młody pęd bez objawów chorób i uszkodzeń.

Odetnij jego fragment czystym, ostrym sekatorem. Dolne liście usuń, pozostawiając część ulistnienia na górze. Dzięki temu fragment łodygi można umieścić w podłożu, a roślina nadal zachowuje powierzchnię potrzebną do fotosyntezy.

Przygotowaną sadzonkę umieść w lekkim, przepuszczalnym podłożu i delikatnie podlej.

Najtrudniejsze zaczyna się później: młody pęd nie ma jeszcze własnych korzeni, a jednocześnie nadal traci wodę przez liście. Dlatego trzeba utrzymywać podłoże lekko wilgotne i ograniczyć przesuszanie sadzonki.

Nie stawiaj świeżych sadzonek w pełnym słońcu

To częsty błąd.

Sadzonka stojąca w intensywnym słońcu może stracić wodę szybciej, niż jest w stanie ją uzupełnić. Efektem są zwiędnięte liście i zaschnięty pęd, mimo że ziemia była podlewana.

Lepiej wybrać jasne miejsce bez ostrego, południowego słońca.

Sadzonki półzdrewniałe — dobre rozwiązanie pod koniec lata

Półzdrewniały pęd nie jest już bardzo miękki jak młody przyrost, ale nie stał się jeszcze całkowicie twardy i zdrewniały.

To etap pośredni wykorzystywany przy rozmnażaniu wielu krzewów późnym latem i na początku jesieni.

Zaletą tej metody jest większa odporność sadzonki na utratę wody niż w przypadku bardzo młodego przyrostu. Ukorzenianie może jednak przebiegać wolniej.

Przygotowanie wygląda podobnie: wybiera się zdrowy fragment tegorocznego pędu, usuwa dolne liście i umieszcza jego podstawę w odpowiednim podłożu.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Przy większej liczbie sadzonek przydatny może być ukorzeniacz przeznaczony do sadzonek półzdrewniałych i zdrewniałych w Ceneo. Preparat nie zastąpi jednak odpowiedniego terminu, zdrowego pędu i właściwej wilgotności podłoża.

Sadzonki zdrewniałe — metoda dla cierpliwych

Jesień i zima nie oznaczają końca rozmnażania krzewów.

Sadzonki zdrewniałe przygotowuje się z dojrzałych pędów bieżącego sezonu, gdy roślina znajduje się w okresie spoczynku. RHS wskazuje okres od połowy jesieni do późnej zimy oraz wymienia wśród roślin nadających się do tej metody między innymi forsycje, derenie, jaśminowce, róże, kaliny czy porzeczki.

To jedna z prostszych metod, ale wymaga czasu.

Jak wygląda taka sadzonka

Wybiera się zdrowy, dobrze rozwinięty pęd z bieżącego roku.

RHS podaje dla sadzonek zdrewniałych długość około 15–30 cm. Fragmenty można ukorzeniać w przygotowanym miejscu w gruncie albo — przy niewielkiej liczbie — w pojemnikach.

Trzeba też pilnować, gdzie znajduje się góra sadzonki. Po pocięciu długiego pędu na kilka podobnych fragmentów łatwo odwrócić jeden z nich podczas sadzenia.

Prostym rozwiązaniem jest wykonywanie dolnego i górnego cięcia w nieco inny sposób, dzięki czemu później łatwo rozpoznać właściwy kierunek.

Odkłady — najłatwiejsza metoda, jeśli pęd można przygiąć do ziemi

Dla początkującego ogrodnika odkład może być prostszy niż sadzonka.

Przewaga tej metody polega na tym, że ukorzeniany pęd pozostaje połączony z rośliną mateczną. Nie musi więc od pierwszego dnia funkcjonować samodzielnie. RHS określa odkłady jako jedną z najłatwiejszych metod rozmnażania i poleca je szczególnie dla krzewów o pędach, które można przygiąć do poziomu ziemi.

Jak zrobić prosty odkład

Wybierz elastyczny pęd znajdujący się blisko ziemi.

Przygnij go i znajdź punkt, w którym bez dużego naprężenia dotyka podłoża.

Środkową część pędu przymocuj do ziemi, na przykład odpowiednią szpilką ogrodniczą, i przykryj podłożem. Końcówka pędu powinna pozostać nad powierzchnią.

Miejsce ukorzeniania trzeba podlewać podczas suchej pogody.

Dopiero gdy w zakopanej części rozwinie się własny system korzeniowy, nową roślinę oddziela się od krzewu matecznego.

Które krzewy szczególnie dobrze nadają się do odkładów?

Metoda jest praktyczna przede wszystkim tam, gdzie roślina ma długie, giętkie pędy.

RHS wymienia wśród krzewów nadających się do odkładów m.in. forsycje, różaneczniki, azalie, kaliny, jaśminy, leszczyny i lilaki. Odkłady bywają też użyteczne przy roślinach, które trudno rozmnożyć z tradycyjnych sadzonek.

W domowym ogrodzie jest jednak pewne ograniczenie: z jednego krzewu uzyskuje się w ten sposób raczej kilka nowych roślin niż kilkadziesiąt sadzonek.

Jeżeli potrzebujesz tylko drugiej hortensji albo nowego krzewu do innej części ogrodu, nie jest to problem.

A może rozmnażanie krzewów z nasion?

Jest możliwe, ale nie zawsze daje efekt, którego oczekuje właściciel ogrodu.

Krzew wyhodowany z nasiona potrzebuje zwykle więcej czasu, a potomstwo nie zawsze zachowuje wszystkie cechy rośliny, z której zebrano nasiona. Dotyczy to szczególnie odmian mieszańcowych.

Jeżeli zależy Ci na uzyskaniu kolejnej rośliny podobnej do posiadanego krzewu ozdobnego, rozmnażanie wegetatywne — na przykład przez sadzonkę albo odkład — jest zazwyczaj bardziej przewidywalnym wyborem.

Ukorzeniacz pomaga, ale nie naprawi złej sadzonki

Preparat do ukorzeniania może wspierać etap tworzenia korzeni, lecz samo zastosowanie środka nie gwarantuje powodzenia.

Problemy pojawiają się znacznie wcześniej, gdy:

  • pęd jest chory lub osłabiony,
  • sadzonka została pobrana w nieodpowiednim momencie,
  • narzędzie było tępe lub zabrudzone,
  • podłoże całkowicie wysycha,
  • sadzonka stoi w ostrym słońcu,
  • podłoże jest stale zalane wodą.

Dlatego początkujący ogrodnik powinien najpierw opanować przygotowanie i pielęgnację sadzonek, a dopiero później oceniać, czy dodatkowy preparat rzeczywiście jest potrzebny.

6 błędów, przez które sadzonki się nie przyjmują

1. Pobranie przypadkowego pędu

Gruba, stara gałąź nie stanie się dobrą sadzonką tylko dlatego, że została odcięta od zdrowego krzewu. Rodzaj pędu trzeba dopasować do metody rozmnażania.

2. Przesuszenie tuż po pobraniu

Młode sadzonki szybko tracą wodę. Nie powinny przez kilka godzin leżeć na stole lub w pełnym słońcu przed posadzeniem.

3. Zbyt mokra ziemia

Podlewanie „na zapas” również może zaszkodzić. Podłoże powinno utrzymywać wilgoć, ale jednocześnie umożliwiać dostęp powietrza do strefy tworzących się korzeni.

4. Zbyt dużo liści

Duża powierzchnia liści oznacza większą utratę wody. Dlatego dolne liście na sadzonkach pędowych usuwa się przed umieszczeniem pędu w podłożu.

5. Sprawdzanie korzeni przez ciągłe wyciąganie sadzonki

Pokusa jest duża, zwłaszcza przy pierwszym rozmnażaniu.

Wyciągając pęd z ziemi co kilka dni, można jednak uszkodzić dopiero tworzące się korzenie.

6. Próba zastosowania jednej metody do wszystkich krzewów

Hortensja, magnolia, forsycja i różanecznik nie muszą reagować identycznie. Przed rozmnażaniem konkretnej odmiany dobrze sprawdzić jej wymagania.

Jak rozpoznać, że sadzonka zaczyna się ukorzeniać?

Pojawienie się nowych liści lub pąków może być dobrym sygnałem, ale samo w sobie nie zawsze dowodzi rozwinięcia mocnego systemu korzeniowego.

Lepszą wskazówką jest wyczuwalny delikatny opór, gdy po pewnym czasie bardzo lekko poruszymy sadzonką w podłożu. Nie należy jednak mocno jej ciągnąć.

Przy sadzonkach ukorzenianych w przezroczystym pojemniku część korzeni może z czasem stać się widoczna przy jego ściankach.

Najbezpieczniejsza zasada brzmi: młodej rośliny nie trzeba przesadzać natychmiast po pojawieniu się pierwszego korzonka. Dobrze rozwinięty system korzeniowy ułatwia zniesienie przeprowadzki do większej doniczki lub na miejsce docelowe.

Co zrobić z młodym krzewem przed pierwszą zimą?

Tu nie ma jednej reguły dla wszystkich gatunków.

Odporna sadzonka, która zdążyła dobrze się ukorzenić, może mieć inne wymagania niż młody krzew otrzymany pod koniec sezonu. Znaczenie ma również gatunek, klimat lokalny, sposób uprawy i termin rozmnażania.

Dlatego przy późno przygotowanych sadzonkach nie należy automatycznie sadzić wszystkiego jesienią na miejsce docelowe. Czasami bezpieczniej jest pozwolić roślinie rozwinąć system korzeniowy w kontrolowanych warunkach i przesadzić ją dopiero w odpowiednim dla danego gatunku terminie.

Najprostszy plan dla osoby, która robi to pierwszy raz

Jeśli nigdy wcześniej nie rozmnażałeś krzewów, nie zaczynaj od dziesięciu gatunków jednocześnie.

Wiosną lub na początku lata wybierz zdrowy krzew nadający się do sadzonek z młodych pędów. Przygotuj kilka sztuk zamiast jednej — dzięki temu pojedyncze niepowodzenie nie przekreśli całej próby.

Jeżeli krzew ma elastyczne, nisko rosnące gałęzie, równolegle wykonaj jeden odkład. Ta metoda jest mniej zależna od zdolności odciętego pędu do samodzielnego przetrwania.

Jesienią i zimą można spróbować sadzonek zdrewniałych z gatunków dobrze reagujących na tę technikę.

Dopiero po poznaniu reakcji własnych roślin warto przechodzić do bardziej wymagających metod.

Rozmnażanie krzewów nie polega więc na znalezieniu jednego uniwersalnego sposobu. Najpierw trzeba spojrzeć na gatunek, porę roku i rodzaj dostępnych pędów. Gdy te trzy elementy do siebie pasują, nawet prosty odkład albo kilka właściwie przygotowanych sadzonek może po pewnym czasie zamienić jeden krzew w kilka nowych roślin.

Zobacz także


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz